Patron dnia zakochanych, Święty Walenty był rzymskim kapłanem, zmarłym około 270 roku w czasie prześladowań cesarza Klaudiusza Gota. Należał on kiedyś do najbardziej znanych i czczonych w Kościele Zachodnim, łacińskim. Początkowo Świętego Walentego wcale nie łączono z dniem zakochanych. Czczony był przede wszystkim jako patron chorych na padaczkę i chorych nerwowo. W związku z tym, iż choroba ta, jak i do niej podobne były dość rozpowszechnione we wszystkich krajach katolickich społeczność z ufnością uciekała się do tegoż Świętego. Dlatego ikonografia przedstawia Świętego Walentego jako kapłana, czasem biskupa, w momencie uzdrawiania chłopca z padaczki lub ze słońcem, gdyż swemu sędziemu przed skazaniem na śmierć dowodził, że Chrystus jest słońcem sprawiedliwości. Już około w 30 lat po jego męczeńskiej śmierci na terenie Włoch bardzo rozprzestrzenił się jego kult do tego stopnia, iż papież Święty Juliusz wystawił nad jego grobem bazylikę, którą odnowił papież Teodor. Sam kult Świętego przywędrował do Polski dość wcześnie, prawdopodobnie za sprawą pielgrzymów powracających z Rzymu, gdyż pierwsze wspomnienia dotyczące modlitw to Świętego Walentego sięgają schyłku średniowiecza. Podobnie jak w krajach chrześcijańskiej Europy, Święty Walenty w Polsce był opiekunem chorych, przede wszystkich na padaczkę. Całkowicie odmienny kult Świętego Walentego rozwinął się w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, Kanady i Anglii. Tam zaczęto go czcić jako patrona zakochanych. Sam zwyczaj obchodów tego święta ma korzenie pogańskie. Początkowo, przesyłanie sobie podarków, listów, serduszek i miłosnych obrazków było pozostałością starego pogańskiego obyczaju. Wtedy to najczęściej chłopcy, rysowali imiona swoich ukochanych i wybranek, podrzucając je pod ich domostwa. Taki zwyczaj wziął się na cześć pogańskiej bogini dziewcząt February Juno, którą czczono 15 lutego (między innymi od jej imienia; Februat - tyle co luty). Chrześcijaństwo, próbując zasymilować pogańską społeczność zaadoptowało tę praktykę, zmieniając jednak dzień na 14 luty i patrona na Świętego Walentego. Początkowo dzień zakochanych obchodzony był tylko w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, Kanadzie i Anglii, jednak szybko rozprzestrzeniał się na kraje Europy Zachodniej. W ciągu długiego okresu czasu, jego istnienia święto stało się nie tylko tradycją. W dzień zakochanych najczęściej młodzi ludzie przesyłają sobie kartki z wyznaniami miłosnymi, dowodami miłości i przyjaźni, często anonimowe. Nieustanny rozwój technik medialnych i komunikacyjnych powoduje powolny zanik metod tradycyjnych i coraz więcej walentynek przesyłanych jest za pomocą najnowszych zdobyczy techniki, takich jak: Internet, poczta elektroniczna,
sms-y.
Według najnowszych badań w ubiegłym roku dużą furorę zrobiło przesyłanie życzeń walentynkowych za pomocą wiadomości graficznych z telefonów komórkowych.
Święty ma wiele obrazów i ołtarzy; są nawet kościoły poświęcone jego czci. W samej archidiecezji poznańskiej jego imię nosi Kościół w Krobi, gdzie Święty Walenty posiadał kiedyś znane i głośne sanktuarium z trumienką z jego relikwiami przywiezioną z Rzymu (dziś znajdującą się w Kościele Mariackim w Krakowie). Do dziś w ołtarzu głównym jest obraz uważany za słynący łaskami i jak niesie legenda, modlitwy zanoszą tam nieszczęśliwie zakochani, bądź też narzeczeni o dobre małżeństwo.
Dziś, Święty Walenty znany jest przede wszystkim jako patron zakochanych, a w dniu jego święta przesyłamy sobie stosy miłosnych kartek i megabajty wyznań miłości.